00:00:05: *Tumaczenie Soneri*
00:01:47: Panie i panowie.
00:01:49: Witamy na pokadzie naszego lotu do Londynu.
00:01:51: Mamy nadziej, e spdzilicie mio czas.
00:01:53: Dzie dobry.
00:01:54: Prosimy zwrci uwag na nasze instrukcje bezpieczestwa. | *KOKTAJL*
00:01:57: Prosz pamita, by nadmucha swoje kamizelki bezpieczestwa...
00:01:59: ...przed zamkniciem drzwi awaryjnych.
00:02:01: Ten samolot ma osiem wyj awaryjnych.
00:02:03: Dwa z przodu, dwa z tyu i cztery nad skrzydami.
00:02:06: Fluorescencyjne pasy na pododze...
00:02:08: ...doprowadz was pastwo do najbliszego wyjcia awaryjnego.
00:02:11: Aby uzyska wicej informacji, przeczytajcie broszur dotyczc bezpieczestwa...
00:02:14: ...dostpn w kieszeni fotela. Dzikuj za uwag.
00:02:19: Nie!
00:02:21: Dzikuj!
00:02:33: Tak, sir. W czym mog pomc? | - Nie.
00:02:35: Mam skarg. Moe dosta spis skarg?
00:02:38: Przepraszam, sir?
00:02:40: Dlaczego ty przepraszasz...Jayshree?
00:02:43: Linie lotnicze powinny przeprasza.
00:02:45: Ka takim wspaniaym dziewczynom zajmowa si bezpieczestwem.
00:02:47: Cigle na ciebie patrz. Po prostu nie mog skoncentrowa si na instrukcjach.
00:02:52: Teraz, jeli samolot wylduje w wodzie...
00:02:55: ...nie bd wiedzia, co zrobi.
00:02:57: A jeli umr, to kto bdzie za to odpowiedzialny?
00:03:00: Kto? Powiedz mi.
00:03:03: Przeczytaj to, a nadal bdziesz mia szans, aby si uratowa.
00:03:08: a. Co by byo, gdyby ciebie tu nie byo?
00:03:11: Nic by si nie stao. I nic si nie stanie.
00:03:17: No c, to dugi lot do Londynu.
00:03:21: Kto wie? Moe co by si stao.
00:03:32: Nie wyjawisz mi swojego imienia?
00:03:38: Chciabym mie dusze imi.
00:03:42: Wic dlaczego London? | - Przeprowadzam si.
00:03:44: Z Delhi do Londynu.
00:03:46: Co robisz?
00:03:51: Chodzi mi o prac. | - Jestem inynierem oprogramowania. To nudna robota.
00:03:55: W przeciwiestwie do twojej. Podrywanie nieznajomych przez ca noc.
00:03:59: Przesta. To jest mj pierwszy raz.
00:04:01: I to twoja wina.
00:04:11: *Kadej nocy, kadego dnia.*
00:04:14: *ycie to impreza, ktra moe si trafi.*
00:04:17: *adne dziewczyny na caym wiecie.*
00:04:19: *Muzyka, szalestwo wypenia powietrze.*
00:04:23: *Myl tylko o zabawie.*
00:04:25: *Mio by numerem jeden.*
00:04:27: *W yciu.*
00:04:29: *ycie to impreza, ktra moe si trafi.*
00:04:35: Idzie. Idzie.
00:04:37: Wiedziaem. Zamierza to zrobi.
00:04:43: Przepraszam.
00:04:46: W chwili w ktrej ci zobaczyem, dostaem tak niekontrolowan ch porozmawiania z tob...
00:04:50: ...e po prostu nie mogem si powstrzyma.
00:04:51: Dobra, to si nie powstrzymuj.
00:04:54: Id z prdem.
00:04:59: Lecz niech ci za bardzo nie poniesie, sir.
00:05:02: Nie powinienem tego robi, prawda? Zastanawiam si, co si stao.
00:05:04: Wanie straciem kontrol.
00:05:07: Wic, jeste takim rodzajem faceta?
00:05:11: Czy to nielegalne by takim facetem?
00:05:14: Legalne.
00:05:16: Ale bd wolna dopiero za godzin.
00:05:20: Ja te.
00:05:21: Co za miy przypadek.
00:05:51: Nie. Usid, usid. Poradz sobie.
00:05:58: Jest gorco.
00:06:01: Lovely.
00:06:02: Ja, Lovely Chadda.
00:06:05: A ty? | - Meera.
00:06:10: Z poudnia Indii?
00:06:13: A wic z pnocy. Bardzo dobrze.
00:06:16: Ja te z pnocy. Jestemy tacy sami.
00:06:22: Meera. Lecisz do Londynu po raz pierwszy?
00:06:27: Pokochasz Londyn.
00:06:28: Na pewno. Co za niesamowite miejsce!
00:06:33: Waciwie, ja te tam pierwszy raz lec.
00:06:40: Denerwujesz si? Denerwujesz si, prawda?
00:06:41: Suchaj, samolot zaraz wystartuje. Wic prosz...
00:06:44: Nie przejmuj si.
00:06:49: To jest dugi lot. Bdziemy mieli duo czasu na pogaduszki.
00:06:59: Dlaczego jeste tak zdenerwowany, wujku?
00:07:01: Wyjedasz tylko na dwa dni.
00:07:03: Suchaj...
00:07:05: Jeli powiesz ciotce co o mojej przeszoci w Delhi...
00:07:09: Ostrzegam ci.
00:07:11: Jak mio!
00:07:13: Kocham ci czowieku. | - Ja te ci kocham.
00:07:15: Idiota. | - Kocham ci stary.
00:07:18: Ostrzegam ci.
00:07:19: Powiem matce o twojej bazie grzechw.
00:07:24: Jakiej bazie?
00:07:26: Wujku, jestem jak otwarta ksiga. Wszyscy wiedz o mnie wszystko.
00:07:30: Ale o twoich historiach z dobrych starych czasw z Delhi nie wie nikt.
00:07:37: Ale ty masz wicej grzechw na sumieniu.
00:07:40: Bd si stara nic nie powiedzie.
00:07:47: Wic, umowa stoi?
00:07:54: Wic gdzie pjdziemy dzisiaj na kolacj?
00:07:57: Musz zarezerwowa stolik.
00:08:02: Mwisz do mnie?
00:08:04: Oh, znw te dziecice gierki!
00:08:06: Nie znam ci, spadaj, itp, itd.
00:08:08: Chc tylko i do przodu, kochanie. No dalej, zacznijmy od nowa.
00:08:13: Prosz, nie rb tego. Powiedziaem, e mi przykro.
00:08:16: Chcesz, ebym pad na kolana?
00:08:20: To mj bd.
00:08:22: Spjrz na mj stan. Nie moesz mi wybaczy? Prosz.
00:08:27: Suchaj, kimkolwiek jeste.
00:08:29: Mj m jest tu by mnie odebra z lotniska.
00:08:32: Masz ma?
00:08:37: "Bd znosi ten bl."
00:08:39: "Bd go znosi!"
00:08:42: "Nie patrz, mj przyjacielu."
00:08:44: "Jest wiele wicej smutkw na tym wiecie ni mio."
00:08:47: "Przeyj!"
00:08:48: "Tak, bd znosi ten bl!"
00:09:35: Ale masz adres, prawda?
00:09:37: Nie, adres jest zy.
00:09:39: Nie wiem, moe le go napisaam.
00:09:42: Moe sprbuj do niego zadzwoni? | -Ju dzwoniam.
00:09:44: Ale najwyraniej numer nie istnieje.
00:09:47: Musia go zmieni.
00:09:49: Suchaj. Cioci to nie zrobi duej rnicy...
00:09:52: ...ale nie mw jej tego. | - Ale, co teraz zrobisz? | -Przepraszam.
00:09:56: Zadzwoni do ciebie pniej, dobrze? Pa. | - Suchaj...
00:10:06: Jaki masz problem?
00:10:42: Co ty tu robisz?
00:10:44: Chod.
00:10:45: Wrc za chwil, stary.
00:10:49: Zwariowaa?
00:10:53: Co ty sobie mylisz?
00:10:54: Cholera!
00:10:57: Cholerny analfabeta.
00:11:01: Ja potrzebowaem pienidzy, a ty chciaa wydosta si z Indii.
00:11:04: I udao nam si to.
00:11:05: Wkrtce dostaniesz swoj rezydentur...
00:11:07: ...a ja zo wniosek o rozwd i koniec.
00:11:11: Trzymaj si ode mnie z dala!
00:11:13: I najwaniejsze, trzymaj sobie te marzenia dla siebie!
00:11:18: Rozumiesz?!
00:11:21: Ja tu pracuj.
00:11:22: Ludzie mnie szanuj.
00:11:24: Jeli zobacz ci tutaj ponownie...
00:11:26: Wyno si!
00:11:29: Wyno si!
00:13:36: Musz si wysika.
00:13:40: Gdzie ten pieprzony samochd jedzie?
00:13:48: Mam sika w tym samochodzie?
00:13:54: Hey. Gdzie jest ubikacja?
00:13:57: Musisz co kupi, jeli chcesz skorzysta z toalety, kochanie.
00:14:01: Tak.
00:14:02: Gupia suka.
00:14:44: Wic, jeste z Indii?
00:14:53: Sysz sitar grajcy wok ciebie.
00:15:12: Niech zgadn. Portfel skradziony na lotnisku?
00:15:17: Problemy z chopakiem?
00:15:20: Nawet gorzej?
00:15:27: Kunal Ahuja.
00:15:29: Wiesz, oni eruj na takich idiotkach jak ty.
00:15:34: Maeska mistyfikacja.
00:15:36: Lukratywny biznes.
00:15:38: To jest tu takie powszechne.
00:15:40: Trzymanie kasy na posag i tak dalej.
00:15:43: A potem w ostatniej chwili "trach"!
00:15:48: Nie. Myl, e jest jakie zamieszanie.
00:15:52: By moe on wie co, czego ja nie wiem.
00:16:00: Moe zrobiam co zego.
00:16:04: Cokolwiek.
00:16:05: Wiesz...
00:16:07: Wic powinnam przynajmniej mu pomc...
00:16:10: w czym?
00:16:12: W byciu facetem?
00:16:13: Dlaczego, faceci? Znaczy, dlaczego lub musi by w pierwszej kolejnoci?
00:16:25: W kadym razie...
00:16:28: Teraz ju koniec.
00:16:31: Co teraz zrobisz?
00:17:03: Bdziesz spa w tamtym pokoju.
00:17:08: Suchaj, nic nie jada.
00:17:12: Mam co zrobi?
00:17:14: Biryani. Kurczak.
00:17:19: Masz mleko?
00:17:25: Podgrzej je.
00:17:29: Mog?
00:17:44: Po co to mleko?
00:17:46: Jedna szklanka nie zmieni mojego ycia.
00:17:57: Od to!
00:17:58: Od to teraz!
00:18:05: Nie jeste moj suc.
00:18:07: To moe dla ciebie wielka przysuga, e przyprowadziam ci do domu.
00:18:10: Ale dla mnie nie. Wic teksty "dzikuj"...
00:18:12: ..."co mog dla ciebie zrobi" zostaw dla teciw, okay?
00:18:26: Dobrze. Pierwszy i ostatni raz.
00:18:34: Dziki.
00:18:52: Dzie 45.
00:18:55: W nocy zemdlaam w czyim samochodzie.
00:18:59: Teraz jeszcze si nie dobudziam, ale jestem w ku.
00:19:02: Z kacem.
00:19:04: Jak si dzisiaj czuj?
00:19:05: Szczliwa?
00:19:07: Nieszczliwa?
00:19:08: Szczliwa? Nieszczliwa?
00:19:10: Nie przegap tego!
00:19:13: Co to za piosenka gra w mojej gowie?
00:20:32: Spokojnie, ju id.
00:20:35: a.
00:20:43: Nie zamykaj drzwi.
00:20:45: Musz znale mj telefon.
00:20:47: Mj telefon.
00:20:53: To dziwne.
00:20:54: Przesta dzwoni.
00:20:56: Dlaczego? Dlaczego przesta dzwoni?
00:21:18: a czowieku!
00:21:25: Cze.
00:21:26: Jestem Gautam Kapoor.
00:21:29: Tak sobie mylaem, wierzysz w mio od pierwszego wejrzenia...
00:21:32: ...czy mam std wyj i wrci ponownie?
00:21:37: Powiedz to.
00:21:52: Dam z siebie wszystko.
00:21:54: Bd bardzo ciko pracowa.
00:21:57: Stworz dla niej taki program, e nawet ja nie bd go mg zhakowa.
00:22:05: Czarny czy rowy?
00:22:12: Veronica.
00:22:13: Mylaam o przeniesieniu si do hotelu na kilka dni.
00:22:19: Czy twj ojciec ma mnstwo pienidzy?
00:22:21: Nie mam rodzicw.
00:22:24: Ale udao mi si zaoszczdzi troch pienidzy.
00:22:26: Ale mj tata yje.
00:22:27: A on jest obrzydliwie bogaty. Nie wiem gdzie on jest.
00:22:29: Ale co miesic wysya mi gruby czek.
00:22:32: Jestem bogat suk, wiesz? Tak typow.
00:22:35: Ale ty nawet mnie nie znasz.
00:22:40: Wiesz, nie poznaam moich rodzicw kiedy si urodziam.
00:22:43: Nawet nie znaam ich, gdy razem mieszkalimy.
00:22:45: Wic kogo to obchodzi? Zosta tu, dopki nie poukadasz wszystkiego w yciu.
00:22:50: Do tego czasu, wszystko, co jest w domu jest na koszt domu.
00:22:52: Wic wyluzuj.
00:22:55: Ale nic nie jest jasne, Veronica.
00:22:57: Czy on wrci, czy nie?
00:22:59: On ma prac.
00:23:00: Nie wiem, jak dugo to potrwa i nie chc ci wykorzystywa.
00:23:05: Halo, pani Wykorzystywaczko.
00:23:06: Jeli kiedykolwiek bd ci potrzebowa, nie pomoesz mi?
00:23:09: Oczywicie, ale... | - Wic sprawa zaatwiona.
00:23:12: A teraz, ktry z nich jest lepszy? Czarny czy rowy?
00:23:16: Rowy!
00:23:17: Fuj.
00:23:33: Dalej.
00:23:38: Pospiesz si.
00:23:48: wietnie.
00:23:55: Po prostu sprbuj.
00:24:13: Sophie. Charlotte.
00:24:14: Charlotte. Sophie.
00:24:15: Charlotte. Sophie.
00:24:16: Moja przyjacika Meera. | - Cze.
00:24:18: Chodmy, idziemy. | - Chodmy.
00:24:20: adny strj. | - Dzikuj.
00:24:23: O nie. To on.
00:24:26: Twj m? | - Nie.
00:24:28: Ten dziwak z lotniska. Nie mwiam ci o nim?
00:24:31: Nigdy nie widziaam takiego taniego...
00:24:33: ...obrzydliwego i bezwstydnego czowieka w moim yciu.
00:24:35: O tak, tak!
00:24:38: Chodmy.
00:24:39: Chodmy.
00:24:41: Kto by odpuci tak szans?
00:24:47: Jak mwiem, Powodem firewallu...
00:24:49: Chwalcie potnego Pana! W kocu ci znalazam!
00:24:57: Szukaam ci wszdzie!
00:24:58: A ty w tym obcym kraju...
00:25:00: ...siedzisz ze swoimi przyjacimi i rozmawiasz?
00:25:03: Jak moge mi to zrobi moja mioci?
00:25:05: Co takiego zrobiam, e zasuyam na tak nienawi?
00:25:08: Kim ty jeste do cholery?
00:25:13: Kim ja jestem do cholery? Pytasz mnie, kim ja jestem?
00:25:16: Bagam ci!
00:25:17: Nie moemy zapomnie o tym co si stao i zacz wszystko od pocztku?
00:25:20: Suchaj.
00:25:22: Zacznijmy od nowa za godzin.
00:25:26: Ale teraz dla mnie to spotkanie jest bardzo wane.
00:25:29: To jest dla ciebie wane?
00:25:30: A to!?
00:25:31: Owoc naszej mioci!
00:25:33: Twoje dziecko!
00:25:35: To nie jest wane?
00:25:37: Ty jeste kobiet, a kobiety wiedz.
00:25:40: Prosz, powiedz mu, e jego buka jest w moim piekarniku.
00:25:44: Dobre. Dobre.
00:25:46: To jest art, okay.
00:25:48: To jest art.
00:25:49: Dobra, gdzie jest wujek?
00:25:52: Co za wstrtny czowiek.
00:25:53: Oskarasz swojego wujka?
00:25:55: Obrzydliwe.
00:25:57: Niech wszyscy si uspokoj.
00:25:58: Najpierw musisz posprzta swj baagan, mody czowieku.
00:26:02: Nie znam tej dziewczyny.
00:26:04: Dobrze. Chcesz ebym cierpiaa.
00:26:06: Ale ja ci kocham!
00:26:07: Kocham ci!
00:27:26: *Poka mi swoj fortun.*
00:27:26: *Podkr muzyk.*
00:27:28: *Daj mi duo pi.*
00:27:30: *Ustaw t imprez na ogie.*
00:27:39: *Otwrz butelk.*
00:27:41: *Zmyj swoje grzechy.*
00:27:43: *Chod ze mn.*
00:27:45: *Podnie rce do gry i krzycz.*
00:27:48: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:27:51: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:27:54: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:28:23: *Posmakuj nieba.*
00:28:27: *Wypij je, yj tym dniem.*
00:28:29: *Kto troszczy si o jutro?*
00:28:31: *Pijani, pijani.*
00:28:34: *Wypij je, yj tym dniem.*
00:28:36: *Kto troszczy si o jutro?*
00:28:38: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:28:41: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:28:50: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:29:13: *Pozwl mi przynie ci niebieski szafir.*
00:29:15: *Chciej podpali podog.*
00:29:17: *Nie wiem, czego pragniesz.*
00:29:19: *Kochanie, wzniemy si.*
00:29:21: *Panienka stracia rozum. Taczy sama.*
00:29:24: *Chod ze mn. Podnie rce do gry i krzycz.*
00:29:28: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:29:31: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:29:35: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:29:38: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:29:42: *Jestem pijakiem, jestem pijakiem.*
00:30:30: Cze.
00:30:46: Cze, kochanie.
00:30:55: Co tak dugo?
00:30:59: Wiesz, e nie jem bez ciebie.
00:31:02: Co ty tu robisz?
00:31:04: Ogldam telewizj.
00:31:06: I? | - I?
00:31:10: Siedz na kanapie, oddycham.
00:31:12: I w midzy czasie rozmawiam z tob.
00:31:14: I patrz, jem popcorn.
00:31:19: Niech pomyl.
00:31:20: Roztaczam swj czar.
00:31:23: Co jeszcze?
00:31:29: Naprawd mnie nienawidzisz, co?
00:31:31: Tak, naprawd ci nienawidz.
00:31:33: A ja to kocham!
00:31:35: T twoj nienawi.
00:31:37: To takie dziwne.
00:31:39: Wiesz, wszystkie dziewczyny, ktre spotkaem do tej pory...
00:31:41: ...daway mi tak wiele mioci i szacunku...
00:31:44: ...e to stao si nudne.
00:31:45: Ale ty?
00:31:47: Jeste super.
00:31:52: Cze kochanie.
00:31:53: Cze.
00:31:55: Ja j uywaam.
00:31:59: Veronica.
00:32:01: Twoje spodnie?
00:32:04: Czy kiedykolwiek widziaa ebym miaa na sobie spodnie w domu?
00:32:06: Ale on?
00:32:11: Nie martw si. Ostatniej nocy te ich nie miaam.
00:32:15: Skd te kwiaty?
00:32:17: Miaam spotkanie w sprawie pracy.
00:32:19: Co?
00:32:20: I... | - Z najwiksz firm projektowania graficznego.
00:32:23: I... | - Myl, e spodobaa im si moja praca.
00:32:26: Ty mylisz?
00:32:27: Wiedziaam. Wiedziaam!
00:32:32: Niesamowite!
00:32:34: adne kwiaty, kochanie.
00:32:36: Piknie, kochanie. Chod.
00:32:40: No chod. Nie bd niemiaa.
00:32:45: Chod.
00:32:47: Wiesz, moemy zaoy wasn firm.
00:32:51: Ty bdziesz projektowa, ja robi zdjcia.
00:32:55: A Gautam...
00:32:59: Cholera! Co on robi?
00:33:05: Halo!
00:33:09: Halo!
00:33:12: Suchaj, Veronica.
00:33:14: Mylaam, powinnam... | - Si wynie?
00:33:17: Do hotelu?
00:33:19: Masz mnstwo pienidzy?
00:33:23: Teraz Gautam mieszka z tob, a ja nie chce stawa midzy wami.
00:33:27: Kim on jest, aby stawa midzy nami?
00:33:30: Koniec, dziki.
00:33:33: Przecie za niego nie wychodz! To jest co nowego. To zabawne.
00:33:37: Ale jak dugo bdzie to trwao? Cztery dni? Tydzie?
00:33:40: Miesic?
00:33:42: A potem...
00:33:44: ...potrzebuj ciebie.
00:33:47: O wiele bardziej lubi z tob mieszka, ni z ojcem.
00:33:52: Mam tysice problemw.
00:33:55: Ale z tob...
00:33:57: Jeste dla mnie dobra.
00:34:01: Zrobia z tego domu mieszkanie.
00:34:09: Po raz pierwszy zrozumiaam jak to jest by w domu.
00:34:18: Chodmy.
00:34:21: Hey....
00:34:23: Faceci tacy jak Gautam przychodz i odchodz.
00:34:26: Ale ty jeste dla mnie wana.
00:34:28: Nie wiem dlaczego, ale jeste.
00:34:31: I wiem, e pewnego dnia bdziesz musiaa si wyprowadzi.
00:34:35: Ale zosta do tego czasu. 
00:34:42: Ju wystarczy czy dalej mam gra ten melodramat? | - Nie.
00:34:45: Nie, prosz. | - No co?
00:35:10: Chod.
00:35:15: Twoja matka wysaa to dla ciebie.
00:35:19: Cze ciociu.
00:35:22: Mama przysaa to dla Ciebie.
00:35:24: Dzikuj.
00:35:25: Kawy? | - Tak, prosz.
00:35:27: Kawy? | - Tak, prosz.
00:35:29: Kawa.
00:35:30: Dobrze, zrobi.
00:35:32: Nie otwieraj tego. Poczekaj.
00:35:37: Czy on w ogle ma astm? | - Kawa.
00:35:39: Otwrz. Teraz.
00:35:45: Najdroszy Gutlu, wiele mioci, mama.
00:35:50: Jakie szczcie ma ten dra.
00:35:53: Spjrz na to. Ona jest pikna.
00:35:56: Mama poprosia nas bymy w grudniu przyjechali do Delhi...
00:36:00: ...na twj lub.
00:36:06: Daj mi telefon.
00:36:10: Gutlu. Moje dziecko kochane.
00:36:12: Mamo. Co mam z tob zrobi?
00:36:16: Naprawd mylisz, e wezm lub w cigu szeciu miesicy?
00:36:19: Wystarczy ju tych bzdur!
00:36:21: Przez 10 lat sucham albo ciebie albo ludzi.
00:36:24: Raz ta dziewczyna, raz tamta.
00:36:27: Jeste flirciarzem?
00:36:29: Czy to tak ci wychowaam? | - Nie, mamo.
00:36:32: Ona nazywa mnie flirciarzem.
00:36:34: O nie, co za gupoty.
00:36:35: Wszyscy mwi, e to wanie dlatego ucieke.
00:36:37: Kiedy mwi o maestwie...
00:36:39: ...ty zaczynasz o swojej karierze.
00:36:41: Masz ju t prac!?
00:36:46: Suchaj, Gutlu.
00:36:48: Bd grzeczny.
00:36:50: Po prostu wybierz jedn z tych dziewczyn i zrelaksuj si.
00:36:53: Po roku si oe.
00:36:55: Twj ojciec... | - Mamo.
00:36:56: Lubi Poonam. | - Mamo.
00:36:57: Mam kogo. | - Co?
00:37:00: Tak. Chciaem ci to powiedzie. | - Co?
00:37:04: Nigdy nie mylaem, e to moe si zdarzy.
00:37:07: Ale to si stao.
00:37:11: Wic prosz, przesta wysya te zdjcia.
00:37:14: Mam nadziej, e nie jest cudzoziemk jak ona twojego wujka.
00:37:17: Nie, mamo.
00:37:18: Jestem bardzo tradycyjny jeli chodzi o dziewczyny.
00:37:21: Nie tak jak wujek.
00:37:23: Czy on j widzia? | - Kto, wujek?
00:37:25: On nawet siebie nie widzia.
00:37:27: Widziae jego on?
00:37:37: Mama chce z tob porozmawia. | -Niby dlaczego?
00:37:41: To szalona kobieta.
00:37:43: "Tinku, wymie arwk."
00:37:45: "Tinku, oczy zbiornik."
00:37:46: "Tinku, skocz ze sob."
00:37:49: Tinku, odbierz telefon!
00:37:53: Siostro.
00:37:54: Wanie rozmawialimy o tobie.
00:37:58: Widziae t dziewczyn?
00:38:00: Czy widziaem t dziewczyn?
00:38:02: Tak. Widziaem j. Nie jestem przecie lepy.
00:38:05: Bdziesz si w kocu zachowywa stosownie do wieku?
00:38:08: Ile ty masz lat? | - Tak.
00:38:12: Jaka ona jest? | -Jaka ona jest?
00:38:15: Bardzo adna, bardzo pikna.
00:38:17: Jest pikna.
00:38:20: Jest bomb.
00:38:23: Idiota! Planujesz si z ni oeni?
00:38:25: Powiedz mi, polubi j?
00:38:28: Mamo, pokochasz j. Pokochasz j.
00:38:31: Czy ona pasuje do naszej rodziny? | - Absolutnie.
00:38:33: Ona jest takim typem dziewczyny, ktr sama by wybraa.
00:38:39: Jaka kulturalna, jaka dobrze wychowana.
00:38:41: Mwi ci, jakie maniery.
00:38:43: Osobicie j kocham. Co za maniery!
00:38:46: To tak, jakby Gautam eni si ze swoj siostr.
00:38:51: Zwariowae?
00:38:53: To znaczy, gdyby miaa crk...
00:38:56: ...ona byaby taka jak ona.
00:39:00: Mam nadziej, e to nie kolejny romans.
00:39:03: Co jeli zmieni zdanie w cigu tygodnia?
00:39:05: Nigdy. Nigdy. To niemoliwe.
00:39:08: Nie ma szans.
00:39:10: To ju zaszo tak daleko, e ju z ni zamieszka.
00:39:16: Co? Mieszka z ni?!
00:39:18: A co ty tam robisz? | - Mamo, ty siedzisz w Delhi.
00:39:21: Ja si nim zajm, ok?
00:39:25: Jestem jego opiekunem.
00:39:27: Teraz jego dziewczyna i praca znajduj si w Londynie a on mieszka w Kent.
00:39:30: To jak Delhi i Agra.
00:39:32: Wic, zaproponowaem mu eby si przenis bliej jej domu.
00:39:39: Rozumiesz?
00:39:43: Wic, mamo.
00:39:47: S teraz jakie guawy na drzewie?
00:39:49: Idioto, to drzewo zostao dawno temu cite.
00:39:54: "S teraz jakie guawy na drzewie?"
00:39:58: Przynajmniej z nim jest zabawniej.
00:40:03: O wilku mowa.
00:40:05: Perfekcyjny opis.
00:40:08: Tak. | - To ja.
00:40:10: Jaki "ja"? | - Ten "ja", ktry si za 5 minut z tob niegrzecznie zabawi, mj sodki pieroku.
00:40:20: Sodki... | - ...pieroku?
00:40:22: Zgadzam si, e jest troch kiepski.
00:40:25: Ale on jest zawsze szczliwy.
00:40:27: Szczliwy jak winia.
00:40:30: Ktra si tarza przez cay dzie w bocie.
00:40:35: Dobrze. Przy okazji, ma inne kwalifikacje.
00:40:38: Jest niesamowity w ku.
00:40:40: Fuj! Tego nie chc wiedzie.
00:40:44: Dobrze.
00:40:45: Wiesz, co jeszcze?
00:40:47: Powiem ci, co jeszcze.
00:40:49: Gautam Kapoor to typowa pijawka...
00:40:52: ...ktra bdzie wysysa z ciebie krew.
00:40:54: Bdzie y w naszym, to znaczy w twoim domu za darmo.
00:40:58: Bdzie lee na kanapie i je popcorn...
00:41:01: ...i nie wyda ani grosza.
00:41:06: Meera. Veeru.
00:41:10: Wykupiem sklep spoywczy!
00:41:34: *Twoja przyja doprowadza mnie do ekscytacji.*
00:41:36: *Jak indyjski alkohol.*
00:41:39: *Sodkie i kwane rozmowy s jak nietrzewo.*
00:41:41: *Jak indyjski alkohol.*
00:41:43: *Zaczam sabn, zaczam si umiecha.*
00:41:48: *Zaczam chodzi wszdzie bez adnego powodu.*
00:41:53: *Ty, dla mnie i ja, dla ciebie.*
00:41:56: *Zaczam mwi wszystko co jest ukryte w sercu.*
00:42:01: *Twoja przyja doprowadza mnie do ekscytacji.*
00:42:03: *Jak indyjski alkohol.*
00:42:06: *Sodkie i kwane rozmowy s jak nietrzewo.*
00:42:08: *Jak indyjski alkohol.*
00:42:35: *Nawet czas czuje si jak szalony.*
00:42:38: *Biegnie wszdzie wok.*
00:42:40: *I czas zacz wszdzie sobie artowa.*
00:42:45: *Kiedy przyja zamieni si w samochody.*
00:42:48: *Zabawa stanie si tania.*
00:42:50: *I dzisiejsze ycie skradnie cokolwiek sobie yczy.*
00:42:54: *Teraz, gdy idziemy razem.*
00:42:57: *Utworzyy si karawany.*
00:43:00: *I kogokolwiek jeszcze znajdziemy czy nie.*
00:43:04: *Jest zabawa, codziennie.*
00:43:07: *Nawet jeli si zatrzyma, te acuchy si nie zatrzymaj.*
00:43:12: *Twoja przyja doprowadza mnie do ekscytacji.*
00:43:14: *Jak indyjski alkohol.*
00:43:17: *Sodkie i kwane rozmowy s jak nietrzewo.*
00:43:19: *Jak indyjski alkohol.*
00:43:47: *Otwrzmy nasze serca i miejmy si gono.*
00:43:52: *Kiedy zy wypeniaj oczy, podzielmy si nimi.*
00:43:56: *Jak magia przyjani ktra tka zaklcie.*
00:44:02: *Zrbmy co, czego nigdy nie robilimy.*
00:44:06: *Zapmy soce i bez zmczenia chodmy.*
00:44:10: *Bdmy wolni, yjmy tam gdzie nie ma wiele pracy.*
00:44:15: *Gdzie poranki s pikne, beztroskie, a wieczorne chwile s wolnoci.*
00:44:23: *Twoja przyja doprowadza mnie do ekscytacji.*
00:44:25: *Jak indyjski alkohol.*
00:44:28: *Sodkie i kwane rozmowy s jak nietrzewo.*
00:44:30: *Jak indyjski alkohol.*
00:44:33: *Zaczam sabn, zaczam si umiecha.*
00:44:37: *Zaczam chodzi wszdzie bez adnego powodu.*
00:44:42: *Ty, dla mnie i ja, dla ciebie.*
00:44:45: *Zaczam mwi wszystko co jest ukryte w sercu.*
00:45:55: Tak. Czy moecie mi pomc?
00:46:00: Tinku.
00:46:02: Mamo, mwiem ci, e powinnimy zadzwoni zanim przyjdziemy.
00:46:05: Tak si dzieje na Zachodzie.
00:46:08: Ok?
00:46:10: Tu jest moja wizytwka.
00:46:12: Plastikowe pojemniki.
00:46:14: Hermetyczne.
00:46:16: Na wszelki wypadek.
00:46:19: Jeli jest Gautam, to powiedz mu, e przysza pani Kavita Kapoor.
00:46:24: Oh!
00:46:26: Wic jestecie znajomymi Gautama.
00:46:28: Wic myl, e tdy prosz.
00:46:31: Id.
00:46:45: To jest mj syn?
00:46:54: Mamo!
00:46:56: Kiedy? Jak?
00:46:58: To znaczy...
00:46:59: ...co za mia niespodzianka.
00:47:05: A ty?
00:47:07: Co mi mwie?
00:47:10: Mamo, mwiem, to co on mi mwi.
00:47:12: Co? | - Mamo.
00:47:17: Co mi powiedziae?
00:47:20: Jeste obrzydliwym czowiekiem. | - Tinku.
00:47:21: Pozwl mi si tym zaj, mamo.
00:47:23: On nie jest dzieckiem.
00:47:25: Chod tu.
00:47:28: Tinku.
00:47:32: Ona jest tutaj? | - Mamo.
00:47:36: To ona?
00:47:41: To jego dziewczyna nie moja.
00:47:44: Odpowiedz na pytanie!
00:47:46: Ty mi powiedz.
00:47:48: Jeli twoja rodzina wejdzie jutro na Facebook...
00:47:51: ...to natychmiast wszystko zostawi i tu przyjad.
00:48:02: Tego ju za wiele.
00:48:04: Tego ju za wiele. Dwie dziewczyny?!
00:48:06: Mamo. | - Co?
00:48:07: To ona. | - Co?
00:48:08: To ona. | - Co!?
00:48:09: To ona.
00:48:10: Mamo.
00:48:12: Meera, to moja mama.
00:48:13: Mamo, to jest Meera.
00:48:15: A ona?
00:48:16: Witaj, ciociu.
00:48:18: Bogosawi ci.
00:48:20: Meera. Meera.
00:48:25: Spadaj! Odsu si!
00:48:33: Gutlu.
00:48:36: Jest adna. | - Dzikuj, mamo.
00:48:42: Wic to dla ciebie przeleciaam 14 krajw i 7 oceanw.
00:49:02: Gutlu.
00:49:03: Czy to ona?
00:49:05: A ona? | - Nie.
00:49:06: Nie. | - Nie.
00:49:09: To ona? | - Tak.
00:49:11: Boe.
00:49:12: Wujku, bd cool. | - Mam by cool?
00:49:15: Midzy patelni a ogniem, prosisz mnie bym by cool?
00:49:17: Mama jest tutaj tylko na cztery dni.
00:49:19: Dziewczyny i ja wyjedziemy na dwa dni a ty si ni zajmiesz.
00:49:22: A potem, wrcisz do starego Londynu.
00:49:26: Twoja matka nigdy tego nie zaakceptuje.
00:49:28: To nie tak, e chcemy si pobiera.
00:49:30: Maestwo, ona, dzieci.
00:49:32: Kochanie! Mama!
00:49:36: Kupowanie warzyw w drodze do domu. ona gotujca w kuchni.
00:49:39: Ten smak jedzenia domowej roboty. Przez reszt ycia to samo.
00:49:43: I adnych dziewczyn.
00:49:46: Nie, dzikuj, nie mam zamiaru tak skoczy.
00:49:48: Ani Veronica tego nie chce, ani ja.
00:49:51: Wic to jest cakowicie jasne pomidzy nami. | - Naprawd?
00:49:54: Wujku mieszkasz w Londynie od 15 lat...
00:49:56: ...ale nadal wyznajesz te same stare idee maego miasteczka.
00:50:01: Pani...
00:50:04: Mgby zaoy spodnie, prosz?
00:50:12: Dalej, bliej. Daj mi zobaczy...
00:50:14: ...jak razem wygldacie. | - Mamo.
00:50:17: Dlaczego nas zawstydzasz? | - Zamknij si!
00:50:19: A nie jest ci wstyd z ni mieszka?
00:50:26: Dziki Bogu.
00:50:28: Mj bezuyteczny syn zrobi jedna dobr rzecz w swoim yciu.
00:50:32: Nawet ja nie mogam znale kogo takiego jak ty.
00:50:35: Dalej, daj mi pienidze.
00:50:38: Pospiesz si.
00:50:43: Bogosawi was.
00:50:45: Masz, daj jakiemu ebrakowi.
00:50:47: A gdzie ja znajd ebraka w Londynie?
00:50:50: Znajd!
00:50:51: I nie wa si zje za te pienidze lodw.
00:50:53: Tego ju za wiele.
00:51:09: Hej, Meera. Telefon.
00:51:14: Przepraszam.
00:51:18: Cze.
00:51:19: Przysza jaszczurka.
00:51:21: Oh, gejzer.
00:51:47: Zwariowae?
00:51:49: Przesta. To tylko kwestia kilku dni.
00:51:51: Kilku co?
00:51:53: Postaram si j trzyma z dala od ciebie.
00:51:56: Ju nigdy ci nie bd o nic prosi. Stan si nawet dobrym czowiekiem.
00:51:59: To niemoliwe. | - Oczywicie, e moliwe.
00:52:02: Stan si nim i ci poka. | - Nie, idioto.
00:52:04: Ten dramat, te granie. To nie jest moliwe.
00:52:14: Kurde.
00:52:15: Ale jak teraz...
00:52:17: Cholera. Powinnam to zakoczy, zanim si zaczo.
00:52:20: Wanie.
00:52:22: Teraz ju za pno. Musisz by moj ukochan.
00:52:24: Ty szczciaro.
00:52:28: Prosz, prosz, prosz, Meera.
00:52:30: Bd mia kopoty.
00:52:33: Prosz.
00:52:34: Ok? Ok?
00:52:35: Daj spokj, po prostu powiedz "ok".
00:52:39: Co jeli nas zapi?
00:52:41: Tak dobrze grasz, e nawet James Bond nie bdzie ci mg zapa.
00:52:45: Masz rwnie siln obsad drugoplanow.
00:52:47: Spokojnie.
00:52:49: Wszystko jest gotowe.
00:52:53: Zrobiam to wszystko dla mojego maestwa.
00:52:57: Gdyby nie ono, nie byo by mnie tutaj. | - Dziki Bogu za twoje maestwo. 
00:53:02: Przepraszam.
00:53:04: W porzdku.
00:53:06: Wiem, e jestem typem dziewczyny, ktr lubi matki.
00:53:11: Jestem pewny, e bardziej ni matki, lubi ci ich synowie.
00:53:14: Naprawd? | - Tak.
00:53:19: Dlatego mnie zostawi. | - Co?
00:53:24: Zapomnij o tym, chodmy.
00:53:27: Mylisz, e...
00:53:30: Co?
00:53:31: Hey.
00:53:32: To nie twoja sprawa.
00:53:33: Suchaj.
00:53:35: Mylisz, e jest co z tob nie tak, e ten dra...
00:53:37: Powiedziaam, e to nie twoja sprawa. Nie chc o tym rozmawia, ok?
00:53:50: Ty..
00:53:55: Nie martw si Meera.
00:53:57: Za dwa dni bdziemy z dala od tego wszystkiego.
00:54:00: Wrcimy jak wyjedzie mama.
00:54:02: Wszystko bdzie wietnie.
00:54:03: A teraz patrz jak przejmuj kontrol nad sytuacj.
00:54:09: Mamo. | - Tak kochanie.
00:54:13: Mw.
00:54:14: Waciwie, mielimy plany na weekend.
00:54:17: Jedziemy na wakacje.
00:54:20: Ju dawno to zaplanowalimy.
00:54:22: Teraz, gdy tu jeste, pomylaem, e wujek...
00:54:24: Kochanie, nie zmieniaj przeze mnie swoich planw.
00:54:30: Kiedy wyjedacie? | - Pojutrze.
00:54:34: Gutlu. Gutlu. Gutlu.
00:54:43: Przekonae mnie, draniu.
00:54:47: Nie martw si.
00:54:49: Dla ciebie znios ciar nastpnej podry.
00:54:52: Poradz sobie.
00:55:12: Jedz, kochanie.
00:55:14: Jeste paska jak mata do jogi, sta si materacem.
00:55:17: Musisz rodzi dzieci.
00:55:19: Masz.
00:55:24: Gutlu.
00:55:27: Nie tak, zdejmij to.
00:55:36: Jakie adne, zobaczcie.
00:56:04: Tak wic pan Kapoor kaza mu przej na diet owocow.
00:56:08: Chod, pani Kapoor.
00:56:10: Chod. Chod, chod.
00:56:13: To jest niebezpieczne.
00:56:14: Mamo.
00:56:15: Zajm si tym.
00:56:20: Gutlu.
00:56:27: Co to za dziewczyna?
00:56:30: Ciociu, to dziki niej dobrze yj.
00:56:35: Naprawd? | - Tak.
00:56:39: To takie dziwne.
00:56:43: Jeli chcecie kiedy wzi lub...
00:56:47: ...to mw do mnie Kavita.
00:56:49: Ale nie ciociu.
00:56:57: Czy twoi rodzice wiedz o tym?
00:56:59: Moja ciocia wie.
00:57:03: Moi rodzice nie yj.
00:57:08: Mieli wypadek samochodowy.
00:57:16: Moesz poczeka do lubu jeli chcesz, ja nie mog.
00:57:19: Nie, nie, prosz.
00:57:21: To ju za duo.
00:57:23: Ostatnio jestem zbyt emocjonalna.
00:57:26: Przechodz przez menopauz.
00:57:28: Wybacz mi. | - Nie, ciociu.
00:57:31: Znaczy ciociu Kavito.
00:57:33: Nic si nie stao.
00:57:34: Nie? | - Nie. | - wietnie!
00:57:36: Masz, no j.
00:57:38: Wiem, e to niezrcznie nosi j w takich miejscach.
00:57:41: Ale pono j troch, a nastpnie zdejmij, jeli chcesz.
00:57:48: adna.
00:57:51: I ju nigdy nie mw, e nie masz rodzicw.
00:57:56: Jeste moim dzieckiem, tak jak Gutlu.
00:58:08: Jestemy takie gupie.
00:58:10: Paczemy, gdy jestemy szczliwe.
00:58:12: Czy si miejemy, kiedy jestemy smutni?
00:58:37: Hej, nieznajomy.
00:58:51: O cholera.
00:58:55: Nie ruszaj si.
00:59:02: Nie ruszaj si.
00:59:04: Mamo, mamo.
00:59:07: Co ty robisz?
00:59:08: Chod szybko. | - Co ty robie?
00:59:13: Oh, Boe.
00:59:14: Ale co si stao? | - Napia si wody.
00:59:16: Ona nawet nie oddycha.
00:59:19: Zawoaj lekarza, szybko.
00:59:21: Gdzie mam znale lekarza na tej play, idioto.
00:59:24: Gutlu!
00:59:25: Odsu si.
00:59:27: Daj mi sprbowa.
00:59:32: Nie, mamo!
00:59:35: Obudzia si.
00:59:37: Dziki Bogu, mamo.
00:59:39: Czy teraz dobrze?
00:59:45: Co si stao?
00:59:46: Podtopia si. | - Zemdlaam.
00:59:49: To znaczy, cokolwiek to byo, ju jest dobrze.
00:59:51: Dziki mamie.
00:59:53: Zabior j do rodka. | - Nie.
00:59:55: Ja j wezm.
00:59:56: A wy dwoje podziwiajcie zachd soca. | - Nie, ciociu.
01:00:00: Nie, ju wystarczy.
01:00:01: Chodmy. | - Co za bzdura, nigdzie nie idziecie.
01:00:03: Ja j uratowaam, wic j zabior.
01:00:05: Wy dwoje pjdcie na spacer. | - Masz racj, mamo.
01:00:06: Bawcie si.
01:00:09: A ty uwaaj.
01:00:10: To jest czas, aby zachowywaa si na swj wiek.
01:00:15: Chodmy co zje.
01:00:20: Ale co si stao?
01:00:23: On jest oszustem.
01:00:24: Maestwo dla niego to tylko biznes.
01:00:26: Oeni si dla kasy.
01:00:28: Zastanawiam si, ilu dziewczynom on to zrobi. | -Boe.
01:00:32: I dlatego, e ci opuci ty mylisz, e z tob jest co nie tak. 
01:00:35: Jeste szalona?! | - Nie chc o tym rozmawia.
01:00:38: Nie chc! Rozumiesz!?
01:00:53: Ale ja chc o tym rozmawia.
01:00:55: Chc, rozumiesz?
01:00:57: Dlaczego za mn azisz? | - Bo jeste gupia.
01:01:01: A jako inteligentna osoba mam obowizek ci pomc.
01:01:04: Mylisz, e bdziesz tu siedzia i gosi przemowy, a moje ycie si zmieni?
01:01:08: Zgadza si.
01:01:12: Nierozgarnito.
01:01:14: To powana choroba.
01:01:17: Oh, Boe. Co si ze mn teraz stanie?
01:01:20: Nie martw si, ja tu jestem.
01:01:21: Dr Gautam naprawi wszystko.
01:01:25: Dziki Bogu za doktora Gautama, jeste taki miy.
01:01:28: I mdry. Jeste taki fajny. Jeste moim ulubionym doktorem.
01:01:31: Oh nie, nie.
01:01:33: Och, tak, tak.
01:01:34: I jeste taki przystojny.
01:01:36: Co za doskonae poczenie: inteligencja i wygld.
01:01:39: O mj kochasiu, jak ci si to udao?
01:01:42: Taki ju jestem.
01:01:44: Ale ty te nie jeste za.
01:01:47: Masz troch inteligencji. I niele wygldasz.
01:01:51: Och, nie. | - O tak. Mwi to z dowiadczenia.
01:01:56: Pomyl o tym. Jeste gorca.
01:01:58: Gorca. | - Oh, naprawd?
01:02:01: Mylisz, e jestem gorca?
01:02:03: jestem przeraony, e twj dotyk moe zamieni mnie w ogie.
01:02:06: Wow! Jeste taki oryginalny.
01:02:12: Twoje oczy s jak zdjcia z pocztwki. Perfekcyjne.
01:02:15: Wygldaj jakby marzya.
01:02:17: Kady, kto w nie spojrzy, szuka siebie.
01:02:21: A twoje wargi, jak raz na nie spojrzysz...
01:02:25: ...to ju nie moesz przesta o nich myle.
01:02:27: W nocy. Nie mog przesta myle.
01:02:31: A twj umiech.
01:02:33: Twj umiech jest jak serwis, Meera.
01:02:36: Posuchaj. Uwalnia wiat od napicia.
01:02:40: Ubierasz tyle ubra...
01:02:43: ...e ludzie zastanawiaj si co pod nimi starasz si ukry.
01:02:47: Tak jak twoj tali. Nikt nie moe jej zobaczy.
01:02:51: Ciekawe jakie to uczucie jej dotkn?
01:02:54: Ju nie musz niczego mwi?
01:02:56: Bo bd dalej opowiada o niszych granicach twojego ciaa.
01:03:01: Jest ci zimno? | - Nie.
01:03:04: Twoje rce.
01:03:06: Czuj, jak je trzymam.
01:03:09: Ale si boj...
01:03:11: ...poniewa jak raz je dotkn, ju nigdy ich nie puszcz.
01:03:28: Wow, jeste naprawd dobry. | - Naprawd?
01:03:31: To dlatego dziewczyny padaj ci do ng.
01:03:33: Jeste niesamowity.
01:03:36: Ale dzisiaj byem wyjtkowy. To by mj najlepszy wystp. | - Naprawd?
01:03:40: Ya, to byo naturalne.
01:03:41: Po prostu powiedziaem, co czuj.
01:03:45: Powinna kiedy sprbowa.
01:03:47: Waciwie, nie musisz tego robi, bo jeste tak pikna...
01:03:51: ...tak pikna, e ludzie za tob lataj.
01:03:53: Tu, tam.
01:03:55: Och, nie, nie. | - Och, tak, tak.
01:03:57: Naprawd, to dlaczego ty nie latasz?
01:04:02: Patrz. Lataem.
01:04:04: Tak po prostu.
01:04:41: *Przyjacielu, caa jestem twoja, naucz mnie mioci.*
01:04:44: *Zostawiam wiat i przyszam, naucz mnie mioci.*
01:04:47: *Przyjacielu, caa jestem twoja, naucz mnie mioci.*
01:04:50: *Zostawiam wiat i przyszam, naucz mnie mioci.*
01:04:54: *Kiedy mj towarzysz troszczy si o mnie...*
01:04:57: *...dlaczego mam dba o wiat?*
01:05:01: *wiat stawia mi zakazy.*
01:05:05: *Wic nie nale do tego wiata.*
01:05:08: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:05:12: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:05:15: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:05:18: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:05:22: *Zawsze, w kadej minucie dnia.*
01:05:25: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:05:29: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:05:32: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:05:49: *Na tabliczce mojego serca wypisuj...*
01:05:53: *...mio, mio.*
01:05:56: *Skd wiat wie, e moje serce czuje...*
01:05:59: *...mio, do kogo.*
01:06:03: *Na tabliczce mojego serca wypisuj...*
01:06:06: *...mio, mio.*
01:06:10: *Skd wiat wie, e moje serce czuje...*
01:06:13: *...mio, do kogo.*
01:06:16: *Ukochany, przytul mnie i spytaj o samopoczucie...*
01:06:19: *... i dlaczego mam dba o wiat?*
01:06:23: *Jeste moim zwycistwem, a wiat moj przegran.*
01:06:26: *Wic nie nale do tego wiata.*
01:06:30: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:06:33: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:06:36: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:06:40: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:06:44: *Zawsze, w kadej minucie dnia.*
01:06:47: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:06:50: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:06:53: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:07:06: Twoja mama jest sama, pjd do niej.
01:07:10: Okay. | -Zosta z Meer.
01:07:25: *Musz zosta mioci i zacz pisa listy...*
01:07:28: *...oczami, oczami.*
01:07:32: *Sposb w jaki patrzysz, sprawia, e na pewno tak wygldam...*
01:07:35: *...tak wygldam, tak wygldam.*
01:07:39: *Musz zosta mioci i zacz pisa listy...*
01:07:42: *...oczami, oczami.*
01:07:45: *Sposb w jaki patrzysz, sprawia, e na pewno tak wygldam...*
01:07:49: *...tak wygldam, tak wygldam.*
01:07:52: *Roznosiciel namitnoci daje mi lekcj...*
01:07:55: *...wic dlaczego mam dba o wiat?*
01:07:59: *Jeste przy mnie, wiat jest przy mnie.*
01:08:02: *Wic nie nale do tego wiata.*
01:08:06: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:08:09: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:08:13: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:08:16: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:08:19: *Zawsze, w kadej minucie dnia.*
01:08:22: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:08:26: *Ty jeste porankiem, ty jeste wieczorem.*
01:08:29: *Jeste rodzin, jeste przyjacielem.*
01:09:08: Pijana? | - Nie.
01:09:10: Po prostu, czuj si piknie.
01:09:15: Musimy i, prawda?
01:09:20: Byo tak zabawnie.
01:09:24: Dobra, chodmy.
01:09:39: Chodmy.
01:11:48: Hey.
01:11:50: Zeszej nocy to bya wietna impreza.
01:11:53: Wic, zastanawiam si, czy chcesz i jeszcze kiedy na drinka.
01:11:56: Spnia si.
01:11:59: W przeciwnym razie dziewczyna taka jak ty nie musiaaby si pyta.
01:12:02: Przepraszam? | - Usid.
01:12:08: Nie rozumiem.
01:12:09: Moje serce tak wali, jakby kto mnie postrzeli.
01:12:13: Wczoraj w nocy nie mogem zmruy oka.
01:12:15: Hej, panie, jeste pijany?
01:12:17: Mylisz jak mogem si zakocha?
01:12:20: Myl o tych starych kwiatach, ptaszkach i pszczkach.
01:12:23: Co o tym mylisz?
01:12:25: Myl, e masz problem.
01:12:27: To jest powany problem.
01:12:29: W tym tempie, wkrtce bd na licie takich Devdasw i Majnunw.
01:12:33: Id.
01:12:35: Masz racj.
01:12:36: Nie ma sensu siedzie tutaj i nic nie robi.
01:12:39: Musz zrobi jaki ruch.
01:12:44: Dzikuj bardzo.
01:12:45: Niech Bg speni twoje yczenia.
01:12:48: Przy okazji, masz na to wielkie szanse.
01:12:50: Do zobaczenia, siostro. Pomdl si za mnie.
01:13:04: Meera miaa racj.
01:13:06: Jeste mi dziewczyn. Tylko zacznij nosi jakie przyzwoite ubrania.
01:13:12: Powiedz mi co.
01:13:14: Czy masz jaki romans? | - Nie.
01:13:19: Dziki Bogu.
01:13:23: Suchaj, dziecko.
01:13:24: Zrozum to co mwi.
01:13:26: Nie wane jakie jest nowoczesne spoeczestwo...
01:13:29: ...dla dziewczyny bycie niezamn zbyt dugo nie jest dobre. 
01:13:32: Popro rodzicw, aby ci oenili.
01:13:37: Gdzie oni s?
01:13:40: Tato jest zawsze zajty prac, a mama...
01:13:44: Nie wiem.
01:13:45: Jeli taki jest stan ich maestwa...
01:13:47: ...to jak wydadz ci za m?
01:13:49: Nie martw si.
01:13:50: Znajd dla ciebie miego chopaka.
01:13:52: Dobrze?
01:13:55: Przyjedziesz do Delhi, nie?
01:13:57: Na lub Gutlu.
01:13:59: Tak nawet lepiej. Ty te tam wyjd za m.
01:14:06: Tak.
01:14:08: Te mog wyj za m.
01:14:11: Dzikuj ciociu.
01:14:13: Prosz kochanie.
01:14:32: To by bd.
01:14:34: Bylimy pijani.
01:14:36: Ty bya samotna a ja taki jak zwykle.
01:14:39: To po prostu si stao.
01:14:41: Nie chcemy by to dalej si potoczyo.
01:14:43: Nie jestemy typami dla siebie
01:14:46: Waciwie, nawet za bardzo siebie nie lubimy.
01:14:50: I tak w ogle jestem facetem Veroniki...
01:14:53: ...a ty jeste czyj on, na lito bosk.
01:14:59: Wic zaatwmy to dojrzale.
01:15:02: Niech wszystko bdzie tak jak byo.
01:15:04: Zapomnijmy o tym wszystkim.
01:15:07: Prawda?
01:15:15: Prawda, tak?
01:15:20: Tak.
01:15:25: Dobrze.
01:15:27: Dziki Bogu wszystko jest jasne.
01:15:44: Patrz. Spjrz, co si dzieje!
01:15:47: To jest dokadnie to, czego chcemy unikn. To!
01:15:50: To wszystko jest dla ciebie wielkim artem, prawda?
01:15:53: Musisz by taki nawet w takich sytuacjach.
01:15:57: Chciaabym by taka jak ty.
01:16:00: ycie byoby takie proste.
01:16:04: Wiesz, Meera.
01:16:07: Do dzisiaj nawet... | - Prosz, Gautam, nie komplikujmy tego.
01:16:11: Zachowajmy dystans i z czasem o tym zapomnijmy.
01:16:14: Nie graj takiego dramatu.
01:16:17: Nie ma nic powanego midzy Veronik a mn.
01:16:19: To zawsze byo jasne.
01:16:20: Jedyn rzecz, ktra jest dla mnie jasna...
01:16:22: ...to, e mieszkacie w tym samym pokoju i uywacie tej samej szczoteczki do zbw.
01:16:27: Nie mwi, e to dobrze, czy le.
01:16:29: Moe jestem inna.
01:16:31: Starowiecka.
01:16:33: Ale przepraszam, nie umiem zrozumie tego wszystkiego.
01:16:38: Wic pozwl mi wyjani. Posuchaj.
01:16:40: Jestemy przyjacimi...
01:16:42: ...i bawimy si razem. | - Nie chc tego zrozumie, Gautam.
01:16:44: Dobrze, ale mwi to co wiem.
01:16:47: Ona bdzie szczliwa e jestemy razem.
01:16:49: A jak o tym usyszy to powie "Zabawmy si".
01:16:53: Zgadza si. A wtedy ty przeniesiesz si z jej pokoju do mojego.
01:16:57: I wtedy my bdziemy si bawi, prawda?
01:17:03: Przepraszam.
01:17:05: Gdzie idziesz?
01:17:07: Zachowuj dystans.
01:17:25: Przepraszam, zidentyfikowaem problem.
01:17:28: Jeli Veeru mwi na siebie Meera, to nie problem..
01:17:33: ...to nie ma problemu.
01:17:34: Prawda? Tak czy inaczej, kontynuujcie.
01:17:37: Id. Do zobaczenia.
01:17:40: Veronica.
01:17:42: Jestem tu, kochanie.
01:17:44: Suchaj kochanie. Musimy porozmawia.
01:17:46:  a, co si dzieje?
01:17:49: Jak wygldam? | - adnie.
01:17:52: To jest oczywiste, ale jako materia na maestwo?
01:17:54: Sodka hinduska panna moda?
01:17:57: Co moja mama ci zrobia?
01:17:58: Suchaj, jeli si ubior w ten sposb i wosy mi urosn...
01:18:02: ...i zadbam o siebie w hinduski sposb.
01:18:03: W skrcie, jeli stan si jak Meera...
01:18:05: ...mylisz, e mama mnie zaakceptuje?
01:18:09: Zaakceptuje...ciebie...na co?
01:18:14: Wiesz.
01:18:16: Nie, nie wiem.
01:18:21: Hej, suchaj. Veronica.
01:18:23: Nie, a!
01:18:26: Skd to si wzio?
01:18:29: Co si dzieje?
01:18:31: Nigdy nie byo mowy o maestwie.
01:18:33: Ale moe by.
01:18:35: Wiem, e polubisz dziewczyn wybran przez twoj matk...
01:18:36: ...wic ja stan si t wybran.
01:18:38: To bdzie trudne, ale czuj, e mog to zrobi.
01:18:40: I tak, lubimy si nawzajem.
01:18:43: Lubimy, prawda?
01:18:49: Wic co mwie?
01:18:52: Jest tak gorco.
01:18:54: Poc si.
01:19:02: Pa ciociu. | - Pa mamo.
01:19:03: Cze. | - Cze, bdziemy tskni.
01:19:08: Cze, do zobaczenia. | - Pa.
01:19:13: Nigdy nie byem szczliwszy kiedy kto odjeda.
01:19:16: Wy troje powinnicie dosta nagrod. Dzikuj Panu!
01:19:22: Ten dramat si skoczy.
01:19:25: Prawdziwy dramat dopiero si zacznie.
01:19:52: Ludzie mwi, e to magiczne uczucie.
01:19:54: By zakochanym.
01:19:59: Peno byo o tym rnych powieci.
01:20:05: Co ona piewa?
01:20:07: Ale wujku, zdaem sobie spraw jacy s ludzie. | - Jacy?
01:20:13: Wszyscy s kamcami.
01:20:15: Kami by sprzeda swoje ksiki.
01:20:18: Cholerne oszustwo.
01:20:23: Magiczne uczucie? Gwno prawda.
01:20:25: Czuj takie cinienie jakbym by w szybkowarze.
01:20:28: Jakbym mia wybuchn od rodka.
01:20:31: Nawet mj oddech jest gorcy.
01:20:40: Moja krew jest wrzca jakby bya w ogniu.
01:20:44: I nawet nie mog uciec od tego, bo to jest we mnie.
01:20:48: Kiedy stoj, czuj si jakbym siedzia.
01:20:50: Kiedy siedz, czuj jakbym biega.
01:20:54: A oficjalnie czuj si jak pijany.
01:21:02: A jeli nazwiesz to magicznym uczuciem...
01:21:04: ...to jeste wietny.
01:21:10: Wszystko czego teraz chc...
01:21:13: ...to kupi co do jedzenia i i do domu...
01:21:15: ...a Meera zrobi z tego kolacj.
01:21:18: Co za rado pj do domu i kogo tam spotka.
01:21:25: Meera!
01:21:34: Jestem okropn osob.
01:21:36: Flirciarzem, prawda?
01:21:38: Sir. Prosz uciszy swojego przyjaciela.
01:21:41: Suchaj, to sprawa religijna.
01:21:43: W kady poniedziaek o godzinie 5:30...
01:21:45: ...on musi piewa imi jego ulubionej Bogini.
01:21:47: To przyniesie szczcie temu miejscu.
01:21:50: Meera. Z Indii. Rozumiesz?
01:21:58: Nie mam adnych zasad czy wartoci.
01:22:00: Ale wujku, czy kiedykolwiek zastanawiae si dlaczego?
01:22:04: By moe byem z tyloma dziewczynami...
01:22:07: ...e nie mogem znale tej jedynej! Tej jedynej!
01:22:12: Ale j w kocu znalazem.
01:22:15: I nic!
01:22:22: Przesta. Gautam, przesta. Wyluzuj.
01:22:31: Meera!
01:22:51: Meera.
01:22:59: Z ubraniami dam sobie rad.
01:23:01: Z wosami te sobie poradz.
01:23:03: Ale to co w tobie, ta poza...
01:23:06: ...ta hinduska rzecz.
01:23:08: To trudna cz.
01:23:12: Wic teraz chcesz by tradycyjn hindusk dziewczyn?
01:23:14: Tak. Po spotkaniu z mam Gautama.
01:23:18: I wiesz, ten sposb w jaki si dogadywaycie.
01:23:21: Kocham to, Meera. Chc tego.
01:23:23: Nigdy tego nie miaam.
01:23:28: Musisz mnie wytrenowa. Musisz mi pomc.
01:23:34: Poczekaj.
01:24:03: adne, co?
01:24:21: Veronica. Meera.
01:24:25: Veronica.
01:24:27: Hej, co tam? | - Gdzie Meera?
01:24:29: Tutaj.
01:24:30: Dobrze. Chodcie, musz z wami porozmawia.
01:24:42: Prosz usidcie. 
01:24:47: Wic, eby porozmawia potrzebna jest jedna rzecz.
01:24:51: Jeli wielkie narody mog usi wok maego stou...
01:24:54: ...i rozwiza ogromne problemy takie jak terroryzm...
01:24:58: ...to dlaczego nie usidziemy przy tym stole...
01:25:00: ...i nie rozwiemy takiego maego problemu?
01:25:02: Co si dzieje?
01:25:07: Co si dzieje pomidzy nami trzema.
01:25:10: I chc to wyjani.
01:25:13: Bo bdziemy si do siebie podkrada i zostaniemy w kocu zapani.
01:25:16: Bdziesz rzuca tekstami w stylu "Nie spodziewaam si tego po tobie"...
01:25:19: ...i "Zejd mi z oczu."
01:25:21: Gautam, poczekaj. Chc z tob porozmawia.
01:25:23: To wanie robimy.
01:25:26: Co si dzieje, ludzie?
01:25:30: Meera. | - Okay.
01:25:33: Dobrze.
01:25:36: Ty mnie kochasz, a ja kocham j. No i powiedziaem.
01:25:40: Kochasz mnie, a ja kocham j. Tak.
01:25:44: Co teraz zrobimy?
01:25:46: I przez ciebie nie chce si przyzna, e te mnie kocha.
01:25:52: Wow. To naprawd co, prawda?
01:25:57: Kto by pomyla?
01:26:01: Meera. Meera, nie ma sensu ucieka.
01:26:03: Gautam, mwiam ci... | - Spokojnie, wszyscy jestemy przyjacimi.
01:26:09: Powanie, kochasz go?
01:26:11: Naprawd?
01:26:14: To by bd.
01:26:15: Ale... | - Och, wic bd ju si sta, co?
01:26:18: Nie o to chodzi. | -To co? | - Meera, czekaj.
01:26:21: Przesta zachowywa si jak dziecko.
01:26:23: Gautam, mwiam ci, e to nie jest moliwe. Mwiam by o tym zapomnia.
01:26:26: Nie mog o tym zapomnie.
01:26:28: Nie umiem udawa tak jak ty.
01:26:30: Wic powiedz, co mamy zrobi?
01:26:33: Veronica, nigdy nie weszam midzy was.
01:26:35: To nie moe si sta.
01:26:39: Dlaczego nie moe?
01:26:41: W rzeczywistoci, to powinno si sta.
01:26:44: To oczywiste, e dwoje ludzi, ktrzy si kochaj nawzajem powinni by razem.
01:26:48: Tak w ogle w tej sytuacji to ty powinna mnie pociesza.
01:26:53: Ale tak czy inaczej, ja ci pociesz.
01:26:55: Kto z nas przegra, niestety to byam ja.
01:26:58: Zbyt powanie zajam si tymi lubnymi magazynami.
01:27:01: Ale w porzdku ludzie, ycie toczy si dalej.
01:27:04: No przestacie. | -Przesta, Veeru!
01:27:06: Bo ja si teraz w tobie zakocham.
01:27:09: Te napicie mnie zabijao.
01:27:11: Przepiem 100 funtw.
01:27:13: Veronica, zaimponowaa mi.
01:27:16: Wiesz, nawet ja sobie zaimponowaam.
01:27:19: Tak.
01:27:23: Impreza, ludzie! | - Tak!
01:27:27: Mwiem ci.
01:27:34: Hey!
01:27:36: Hey! Wejdcie, wejdcie. | - Cze!
01:27:40: Oni s ze mn.
01:27:52: *Te urzekajce oczy skrady mi serce.*
01:27:56: *Te urzekajce oczy skrady mi serce.*
01:27:58: *Wykrzykuj twoje imi, kochana.*
01:28:02: *Wykrzykuj twoje imi.*
01:28:06: *Tacz, tacz.*
01:28:13: *Wykrzykuj twoje imi, kochana.*
01:28:16: *Wykrzykuj twoje imi.*
01:28:29: Hej, ludzie. Veronica jest w domu!
01:28:33: *Wykrzykuj twoje imi, kochana.*
01:28:37: *Wykrzykuj twoje imi.*
01:28:55: *Nauczya mnie jak y.*
01:28:59: *Nauczya mnie jak y.*
01:29:02: *Znalazem sposb na zapomnienie o smutkach.*
01:29:09: *Tacz, tacz.*
01:29:16: *Tacz, tacz.*
01:29:20: *Wykrzykuj twoje imi.*
01:31:32: Jest po prostu zmczona, zapomnij o niej, jest w porzdku. | - Okay.
01:31:40: Nie mog tak, Gautam. Ta muzyka, te wiata.
01:31:45: Uratuj mnie od tego wszystkiego.
01:31:48: Zabierz mnie gdzie.
01:31:52: Do twojego wiata.
01:31:54: Do wiata maestwa, rodziny, zwizku.
01:32:00: Veron.
01:32:10: Wiem, co wszyscy o mnie myl.
01:32:13: "Veronica jest dobra tylko do jednej rzeczy."
01:32:15: Nie. | - Ale to nie jest prawda, Gautam.
01:32:18: Nigdy nie pozwoliam nikomu si dowiedzie kim naprawd jestem.
01:32:22: Daj mi szans a zdasz sobie spraw, e wszyscy si myl.
01:32:28: Ta Veronica rwnie jest normaln dziewczyn.
01:32:31: agodn. Czyst.
01:32:39: Zrobi to, Gautam.
01:32:41: Nawet mog by dobr on.
01:32:44: Dobr indyjsk on, obiecuj.
01:32:47: Najlepsz. Lepsz ni Meera.
01:32:52: Napij si wody.
01:33:01: Chodmy.
01:33:04: Veronica, chodmy do domu. Chod, zaprowadz ci.
01:33:07: Jest dobrze. Chod.
01:33:10: Zrobi wszystko, co powiesz, Gautam.
01:33:13: Bd tym kim chcesz bym bya.
01:33:17: W porzdku. Chod.
01:33:20: Spjrz na moje ycie, Gautam.
01:33:21: Spjrz na mnie!
01:33:23: Co mam?!
01:33:26: Jak mam przey?
01:33:28: Pomyl o tym prosz. | - Jest dobrze.
01:33:31: Prosz Veronica, po prostu id, okay.
01:33:53: Czujesz si lepiej?
01:33:58: Uczucie jest takie jak wczeniej, do dupy.
01:34:02: Meera, daj jej butelk.
01:34:04: Przepuczemy ci twarz, okay?
01:34:07: Musz si wysika.
01:34:11: Meera. | - Chod.
01:34:17: Dlaczego ty mnie nie zaprowadzisz?
01:34:20: Ju to widziae.
01:34:40: Meera. Moja przyjaciko.
01:34:44: Moja najblisza przyjaciko.
01:34:50: Zrobia to, Meera.
01:34:52: W kocu to zrobia.
01:34:56: Masz takie szczcie.
01:34:58: Przysza sama, a odejdziesz z kim.
01:35:05: Jak to si mwi? W...
01:35:09: Nie. Wbi komu... Nie, to nie tak.
01:35:15: Musiaa to zrozumie.
01:35:16: Jeste mdra.
01:35:18: Bardzo mdra.
01:35:21: Ale dobrze, jestem szczliwa.
01:35:23: Znalaza bardzo miego faceta.
01:35:27: Kiedy go nazywaa wini.
01:35:34: Ale tylko ja znaam jego warto.
01:35:38: Nigdy nie widziaam takiego faceta, Meera.
01:35:42: A uwierz mi, widziaam wielu.
01:35:52: Zasmuciam ci?
01:35:56: Biedna Veronica.
01:35:59: Co si teraz z ni stanie?
01:36:03: Wic zrbmy tak.
01:36:04: Podzielmy si nim.
01:36:07: Tak jak moim domem.
01:36:10: Znaczy, naszym domem.
01:36:14: Chodmy. | - Nie traktuj mnie jak powietrze!
01:36:17: Wiem, co mwi.
01:36:21: Wyobra sobie.
01:36:25: Ty, on i ja.
01:36:28: Niesamowity trjkt.
01:36:31: Jak rodzina.
01:36:34: Tak jak my teraz.
01:36:36: Jestemy rodzin, czy nie?
01:36:40: Dobra, w porzdku.
01:36:42: Ty bdziesz on, a ja kochank.
01:36:46: To pasuje do mojego wizerunku. Ok?
01:36:49: Veronica, prosz, nie mw tak. | - Oh!
01:36:53: Wic nawet nie chcesz i na kompromis!
01:36:57: Mieszkasz w moim domu. Romansujesz z moim chopakiem za moimi plecami.
01:37:01: yli dugo i szczliwie.
01:37:03: I koniec kocw, ktra dostaa w tyek?
01:37:05: Zgadnij.
01:37:13: Wiele osb mnie wykorzystao, Meera.
01:37:17: Ale musz ci co powiedzie.
01:37:20: Ty jeste z nich najlepsza.
01:37:23: Jeste najlepsza, moja siostro.
01:37:53: Wszystko w porzdku?
01:37:55: Tak.
01:37:56: Czy ona co powiedziaa?
01:37:59: Nie.
01:38:01: Zrozum.
01:38:03: To nie czowiek mwi tylko alkohol.
01:38:06: Rozumiesz? | - Tak, oczywicie.
01:38:15: Nie obudzi si do jutra wieczorem.
01:38:20: Wszystko w porzdku?
01:38:23: Tak.
01:38:25: Dobrze.
01:38:35: Wezm drug poow.
01:38:37: Sprbuj wrci do domu wczeniej.
01:38:41: Spdzimy troch czasu z Veronik.
01:38:44: Wic, do zobaczenia wkrtce.
01:38:53: Cze.
01:38:56: Dlaczego nie jeste w szkole?
01:38:58: Dlaczego nie jeste w szkole?
01:40:08: Pamitasz co powiedziaa?
01:40:10: e pewnego dnia bd musiaa si wyprowadzi.
01:40:15: Ten dzie nadszed, Veronica.
01:40:17: Ciesz si.
01:40:35: Veronica, ja...
01:40:47: *egnaj, przyjacielu, egnaj.*
01:40:52: *Odchodz od ciebie.*
01:40:59: *Zabieram ze sob wszystkie twoje smutki.*
01:41:05: *yj szczliwie, mj przyjacielu.*
01:41:11: *Drosze ni ty s twoje wspomnienia.*
01:41:17: *Mielimy swoje problemy.*
01:41:24: Cze kochanie.
01:41:26: Robi biryani.
01:41:28: To twoje ulubione danie?
01:41:31: Wziam przepis z Internetu. | - a.
01:41:35: Odzyskaa siy po ostatniej nocy.
01:41:40: Czy Meera jest w swoim pokoju? | - Nie.
01:41:43: Wiesz, kocham gotowa z winem.
01:41:47: Ale jej klucze s na pce.
01:41:51: Wiesz, jak to si nazywa te jogurtowate co? | - Raita.
01:41:55: Moe ona przysza, a ty nie zauwaya. Meera.
01:41:58: Meera.
01:42:01: Odesza.
01:42:02: Spjrz, co przyniosam. Papad z indyjskiego sklepu.
01:42:08: Odesza? Gdzie?
01:42:14: Veronica.
01:42:20: Hey. Pytam ci o co.
01:42:24: Gdzie jest Meera?
01:42:27: Ona nie chce ci widzie, Gautam.
01:42:29: Tak mi powiedziaa.
01:42:30: Oszalaa?
01:42:32: Gdzie ona jest? | - W piekle.
01:42:37: Veronica, mwisz o Meerze.
01:42:40: Meerze, twojej najlepszej przyjacice.
01:42:45: Czy to wszystko si nie skoczyo?
01:42:47: Ta mio, to wszystko, nie odeszo?
01:42:51: Tak, odeszo.
01:42:53: Tak jak ty odszede po tym jak ze mn spae.
01:42:56: Suchaj, jeli ja z tob spaem, to ty te.
01:43:00: Nigdy ci do tego nie zmusiem.
01:43:04: Faszywe obietnice, wszystkie to bzdury.
01:43:07: Nigdy ich nie byo.
01:43:10: To zawsze byo midzy nami jasne.
01:43:13: Myl, e to byo jasne dla ciebie.
01:43:15: Prbna jazda ze mn, a mieszkanie z moj przyjacik. 
01:43:20: Tak, odejd.
01:43:23: Pewnie ju si znudzie.
01:43:24: Nie ma ju we mnie nic nowego... | - Na lito bosk, Veronica.
01:43:27: Nie zachowuj si jak te zacofane dziewczyny ze wsi ktre zostay wykorzystane.
01:43:30: A ty nie zachowuj si jak pracownik spoeczny, ktry mnie kantuje dla mojego wasnego dobra.
01:43:40: A wic do tego doszo? | - Tak. I bdzie jeszcze gorzej.
01:43:44: Wic po prostu zrb to co wszyscy.
01:43:46: Zostaw mnie i odejd, czowieku.
01:43:52: Wszyscy jestecie tacy sami.
01:43:54: Nie staraj si by kim wyjtkowym.
01:43:57: Jeli moi rodzice mogli mnie zostawi to dlaczego ty nie moesz?
01:44:19: *Daje ci cierpienia.*
01:44:22: *Daje ci spokj.*
01:44:25: *Daje ci bl.*
01:44:29: *Daje ci ycie.*
01:44:31: *Przyja.*
01:44:35: *Nigdy nie pozwl odej przyjani.*
01:44:42: *Nigdy nie pozwl odej przyjani.*
01:44:48: *Nigdy nie pozwl odej przyjani.*
01:44:56: *Nie ma sposobu by y, ani sposobu by odej.*
01:45:01: *Serce jest samotne.*
01:45:08: *I sprawia, e jeste zagubiony.*
01:45:21: *Zaufaj mi.*
01:45:24: *Jestem troch niewinny.*
01:45:26: *Ale wiem...*
01:45:30: *...jak poradzi sobie z przyjani.*
01:45:38: Twj telefon dzwoni, madam.
01:45:43: Mylaa, e nie przyjd?
01:45:45: Miaam tak nadziej.
01:45:51: Ale dobrze, e przyszede.
01:45:54: Chc z tob porozmawia.
01:45:57: Czy moesz zrobi co dla mnie, Gautam?
01:46:00: Moga wczeniej o to poprosi. | - Lubisz mnie, prawda?
01:46:04: Szanujesz mnie ?
01:46:05: Wic prosz, bagam ci, trzymaj si ode mnie z daleka.
01:46:13: Jeli ci lubi, to mam si trzyma od ciebie z daleka?
01:46:16: Jeli bym ci nie lubi, to dlaczego bym tu by?
01:46:19: Zakochujc si we mnie zwariowaa Meera.
01:46:22: Nigdy nie wejd w drog Veroniki.
01:46:24: Szczeglnie teraz, kiedy wiem co do ciebie czuje.
01:46:27: O mj Boe. Czuj si jak zabawka!
01:46:30: Dwie mae dziewczynki bawi si mn. | - Teraz rozumiesz jak to jest?
01:46:35: Ty te tak grae sobie z dziewczynami, prawda?  Miae tak wiele zabawek, Gautam.
01:46:39: Ale ja nie bd jedn z nich.
01:46:47: Wiesz, Meera.
01:46:49: Problem w tym, e oboje wiemy, e to jest co innego.
01:46:54: Na jak dugo? Powiedz mi.
01:46:57: Spjrz na siebie, Gautam.
01:46:59: Kim jeste?
01:47:01: Do wczoraj bya z Veronik. A teraz jeste tutaj.
01:47:04: Nie obchodzi ci ju czy Veronica yje czy nie, co si z ni dzieje.
01:47:07: Ale ty jeste tutaj, bo latasz za mn.
01:47:11: Tak byo zawsze i zawsze tak bdzie.
01:47:14: Meera. | -Zajmij si Veronik, Gautam.
01:47:17: Ona ci potrzebuje.
01:47:19: Uwierz mi, znam j.
01:47:21: Dobrze.
01:47:23: A znasz siebie?
01:47:26: Co czujesz? | - Suchaj Gautam. Zrozum to raz na zawsze.
01:47:29: Bez wzgldu na to, co do ciebie czuj i co si stao...
01:47:33: ...obiecuj, e to si ju nie zdarzy.
01:47:37: Nie pozwol, by to si stao.
01:47:40: Zdecydowaam.
01:47:42: Dobra, ja te co zdecydowaem.
01:47:44: Bd ci baga kadego dnia, co godzin, niewane czy zmienisz zdanie, czy nie.
01:47:48: Nie martw si, niedugo znowu si spotkamy. W drodze do biura, w drodze do domu.
01:47:52: W przerwie na lunch. Przez telefon, e-mail, bd ci nawet mczy przez Facebooka. Poczekaj!
01:48:05: Zrobimy harmonogram.
01:48:09: Bdmy profesjonalni. Jeli bdziemy to robi przez cae ycie...
01:48:12: ...to zorganizujmy to. To sensowne.
01:48:39: *Jeli szukam ci na zewntrz...*
01:48:50: *...to kto mieszka we mnie?*
01:48:57: *Jeli szukam ci na zewntrz...*
01:49:03: *...to co to jest za iluzja, ktr widz wok mnie?*
01:49:10: *Jeste we mnie, jeste na zewntrz.*
01:49:18: *Widz wszdzie twj obraz.*
01:49:25: *Jestem tob, a ty sob.*
01:49:31: *Nie widz adnej rnicy.*
01:49:37: *Zniszczyem siebie dzisiaj, przyjacielu.*
01:49:43: *Moje serce zostao zamane.*
01:49:48: *Zniszczyem siebie dzisiaj, przyjacielu.*
01:49:54: *Moje serce zostao zamane.*
01:50:07: *Ludzie zapalaj lampy...*
01:50:12: *...ale moje serce jest w ogniu i wieci.*
01:50:19: *Ludzie trac swoje serca w mioci...*
01:50:26: *...ale ja straciem siebie.*
01:50:32: *Bo ju moja ukochana mnie nie kocha.*
01:50:49: *Jeli jestem rzek, ty jeste wod.*
01:50:54: *Bez ciebie wyschn.*
01:50:57: *Jeli jeste wod, ja jestem spragniony.*
01:51:05: *Umr bez ciebie.*
01:51:14: *Zniszczyem siebie dzisiaj, przyjacielu.*
01:51:20: *Moje serce zostao zamane.*
01:51:25: *Zniszczyem siebie dzisiaj, przyjacielu.*
01:51:31: *Moje serce zostao zamane.*
01:51:41: Veronica?
01:51:44: Co ty do cholery robisz?
01:51:48: Kim byli ci ludzie?
01:51:52: Gautam, czy to ty?
01:51:55: No przesta, Veronica.
01:51:58: Dlaczego to robisz?
01:52:06: Wiedziaam, e wrcisz.
01:52:12: Wiedziaam, e zdasz sobie spraw, e mnie kochasz.
01:52:20: Prosz, przytul mnie, Gautam.
01:52:25: Prosz.
01:53:05: Ma szczcie, e yje.
01:53:07: Dra nawet na ni nie spojrza. Pojecha sobie.
01:53:11: Przepraszam.
01:53:23: Bdzie dobrze.
01:53:25: Ale problem jest w jej umyle.
01:53:31: To Kunal, mj m.
01:53:53: Nie bd ju moga do niej przyj.
01:53:56: Ale wiem, e wszystko bdzie dobrze.
01:53:58: Ciesz si, e Gautam jest z ni w takiej chwili.
01:54:02: Dzikuj.
01:54:06: Cze.
01:54:21: C, jedna rzecz jest pewna, nie brakuje ci w yciu dramatw.
01:54:31: On naprawd ci lubi. Nie podda si tak atwo.
01:54:34: Pomyl.
01:54:38: Do tego czasu moe zamieszkasz u mnie?
01:54:41: To znaczy, on wie, e jestemy maestwem.
01:54:45: Mem i on.
01:54:50: Hej, Meera.
01:54:53: Bdzie dobrze.
01:54:55: Przynajmniej spadnie ze mnie cz winy.
01:55:07: Czsto zasypiam na kanapie podczas ogldania telewizji.
01:55:12: Tak wic cay pokj jest twj.
01:55:18: Meera.
01:55:19: To jest nastpny logiczny krok.
01:55:58: *Pierwsza litera imienia Boga jest nasieniem mioci.*
01:56:06: *Zasiaa j w moim sercu.*
01:56:14: *Ten kwiat nie ronie w okrelonych sezonach.*
01:56:23: *Kwitnie poza sezonem.*
01:56:31: *Niech wietliczek yje dugo.*
01:56:39: *Ta ktra zasiaa ziarno mioci w moim sercu.*
01:56:42: *Bo mam ducha mojej ukochanej.*
01:56:44: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:56:47: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:56:50: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:56:53: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:56:56: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
01:56:59: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
01:57:01: *Ten wietliczek naley do witego.*
01:57:03: *Ten wietliczek naley do witego.*
01:57:06: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
01:57:09: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
01:57:13: *Jak wezwanie gobia, z kadym oddechem...*
01:57:15: *...moje serce rozbrzmiewa echem twojego imienia.*
01:57:18: *Jak wezwanie gobia, z kadym oddechem...*
01:57:21: *...moje serce rozbrzmiewa echem twojego imienia...*
01:57:25: *...i czyta lekcj mioci.*
01:57:27: *O mj mdrcze.*
01:57:30: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:57:33: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:57:36: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:57:39: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:57:41: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
01:57:44: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
01:57:47: *Ten wietliczek naley do witego.*
01:57:50: *Ten wietliczek naley do witego.*
01:57:52: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
01:57:55: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
01:58:20: *wietliczek kroczy wzdu drogi mioci.*
01:58:26: *Boi si zdrady.*
01:58:33: Nasza przyszo moe wydawa si niepewna.
01:58:37: Wszystkie te przysigi miosne.
01:58:40: Nie znaczy, e w nie nie wierz. Ale...
01:58:43: ...ycie moe by nieprzewidywalne, wiesz?
01:58:45: Kto wie, co bdzie dalej.
01:58:48: Hey Meera.
01:58:52: Chod.
01:58:55: Tak sobie mylaem.
01:58:58: Moemy na kilka dni odoy papiery rozwodowe.
01:59:04: Obydwoje dostaniemy szans by to wszystko przemyle.
01:59:14: *wietliczek kroczy wzdu drogi mioci.*
01:59:20: *Boi si zdrady.*
01:59:25: *Nie wie...*
01:59:31: *...e wietliczek kroczy wzdu drogi mioci.*
01:59:33: *Boi si zdrady.*
01:59:36: *Nie wie...*
01:59:39: *...czy ma ryzykowa stracenie swojego serca.*
01:59:42: *Ale jej mio jest czysta.*
01:59:47: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:59:50: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
01:59:53: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:59:56: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
01:59:58: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
02:00:00: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
02:00:03: *Ten wietliczek naley do witego.*
02:00:06: *Ten wietliczek naley do witego.*
02:00:09: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
02:00:12: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
02:00:43: *wietliczek gubi si w mylach.*
02:00:48: *Szuka kogo w kim innym.*
02:00:54: *Jest szaleczo zakochana.*
02:00:59: *wietliczek gubi si w mylach.*
02:01:02: *Szuka kogo w kim innym.*
02:01:05: *Jest szaleczo zakochana.*
02:01:08: *mieje si, gdy wewntrz pacze.*
02:01:11: *Ale jej mio jest czysta.*
02:01:15: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
02:01:17: *Ten wietliczek naley do ludu Boego.*
02:01:20: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
02:01:23: *Ten wietliczek naley do Wszechmocnego.*
02:01:26: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
02:01:29: *Ten wietliczek naley do Jego wyznawcw.*
02:01:32: *Ten wietliczek naley do witego.*
02:01:35: *Ten wietliczek naley do witego.*
02:01:37: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
02:01:40: *Ten wietliczek naley do wszystkich Jego sw.*
02:02:01: Nie moesz spa, co?
02:02:04: Nie.
02:02:34: Chc tego, Gautam.
02:02:38: To jest to, czego chc.
02:02:42: Twj dotyk.
02:02:45: Chc go.
02:02:50: Twj oddech.
02:02:52: Ta blisko.
02:02:55: Ciepo.
02:03:01: Twj zapach, Gautam.
02:03:04: Kocham twj zapach.
02:03:16: Ale chc tego wszystkiego dla siebie...
02:03:20: ...nie dla Meery.
02:03:27: Ale jeli to wszystko jest dla Meery...
02:03:29: ...to co zostao dla mnie?
02:03:32: Wic tak to bdzie dziaa?
02:03:38: Nie moe tak by.
02:03:44: Meera, anio...
02:03:46: ...ktry powici swoje ycie...
02:03:49: ...dla swojej przyjaciki.
02:03:51: Dla jej upartej, zepsutej, samolubnej przyjaciki.
02:03:56: I co ta przyjacika zrobia?
02:03:58: Ona ukrada jej prawdziw mio.
02:04:00: Szantaowaa go emocjonalnie.
02:04:03: Przez podawanie mu biryani z tym czym jogurtowym.
02:04:06: Veronica... | - Nie.
02:04:09: Nie pozwol na to.
02:04:12: Ona chce udowodni, e jestem suk, a ona wielk osob.
02:04:17: Ale ja nie zamierzam pozwoli jej by lepsz osob.
02:04:22: Chod, Gautam. Chc j zobaczy.
02:04:24: Chc jej wbi do mzgu troch rozumu.
02:04:26: Zanim zrobi co gupiego.
02:04:29: Chod. | - Teraz?
02:04:31: Nie. Pojutrze.
02:04:35: Chod.
02:05:45: Cze, jestem Veronica, przyjacika Meery. Mog j zobaczy, prosz.?
02:05:48: Nie ma jej tutaj. | - To gdzie ona jest?
02:05:52: Nie wiem.
02:05:54: Co ty robisz?
02:05:56: Meera. | - Co si dzieje?
02:05:59: Meera.
02:06:05: Jasne, id tam sprawd.
02:06:07: Sprawd te w azience.
02:06:10: Zadowolony? Przecie mwiem, ze jej nie ma.
02:06:17: Gautam.
02:06:18: Suchaj... | - Gautam, prosz.
02:06:20: Gdzie ona jest? | - Gautam, przesta.
02:06:24: Bo oddam. Przysigam. | - Gautam.
02:06:31: Gautam. Przesta!
02:06:33: Przesta, Gautam.
02:06:35: Przesta!
02:06:52: Trac rozum.
02:06:55: Co jest ze mn nie tak?
02:06:58: Wariuj.
02:07:00: Wariuj.
02:07:06: Wic tak to si czuje?
02:07:10: Zakochae si, Gautama.
02:07:13: Zakochae si.
02:07:19: Nigdy nie chciaem by to si stao.
02:07:23: Ja te nie.
02:07:34: Teraz ja mog co powiedzie?
02:07:41: Chod.
02:07:44: Tak sobie mylaem.
02:07:48: Moemy na kilka dni odoy papiery rozwodowe.
02:07:53: Obydwoje dostaniemy szans by to wszystko przemyle.
02:07:58: Chocia, to zaley od ciebie. Znaczy...
02:08:02: Wiem, e nie mam prawa niczego oczekiwa. | - Suchaj, Kunal.
02:08:07: Chwila. Poczekaj.
02:08:12: Dlaczego?
02:08:15: Bo nie mog je.
02:08:19: Tak.
02:08:21: Nie jestem w stanie y w tym domu.
02:08:27: Nie mog tego wszystkiego zrobi.
02:08:35: Meera, poczekaj.
02:08:39: Sama wtedy przyleciaa tu ze mn mieszka, prawda?
02:08:44: Ale nie byo wtedy Gautama.
02:08:54: Kunal, te niadanie, kawa...
02:09:01: ...ycie pod jednym dachem...
02:09:04: ...mog to tylko robi z nim.
02:09:09: Z nikim innym.
02:09:17: A on nigdy nie powinien si o tym dowiedzie.
02:09:21: Nigdy.
02:09:46: Okay.
02:09:52: Znw j zdradziem, dla Ciebie.
02:10:13: Cze ciociu.
02:10:14: Dobrze si czujesz? | - Tak, dzikuj.
02:10:25: Wic gdzie pjdziemy dzisiaj na kolacj?
02:10:32: Musz zarezerwowa stolik.
02:10:47: Oh, znw te dziecice gierki!
02:10:50: Nie znam ci, spadaj, itp, itd.
02:10:55: No dalej, zacznijmy od nowa.
02:10:57: To mj bd.
02:11:01: A ty poleciaa do Indii nie mwic mi tego?
02:11:04: Jak moga mi to zrobi, kochanie?
02:11:07: Co ja zrobiam, e zasuyam na tak...
02:11:09: ...tak nienawi?
02:11:11: Veronica.
02:11:13: Co? | - Przesadzasz.
02:11:16: Co si dzieje?
02:11:18: Co wy tu robicie? | - Moja najlepsza przyjacika si eni...
02:11:22: ...z facetem, ktrego kocham.
02:11:24: Jak mogem nie przylecie?
02:11:28: Przepraszam. Teraz nasz bohater bdzie mwi. | - Tak.
02:11:32: Wic Meera. Chc powiedzie, e...
02:11:35: Znaczy, mylaem...
02:11:37: Maestwo. | - Dlaczego ty jej si nie owiadczysz?
02:11:41: Tak, to co wszyscy o nas myl.
02:11:49: Moja rodzina.
02:11:53: Nawet ja myl...
02:11:55: Rozumiesz, prawda?
02:11:59: Nie. | - Meera.
02:12:01: Co?
02:12:04: Dobra, suchaj.
02:12:06: Taki jaki kiedy byem. Prawda? 
02:12:11: I taki jaki teraz jestem.
02:12:13: Stojc przed tob.
02:12:15: Musisz si mia?
02:12:17: Nie dasz mi tego powiedzie? | - No powiedz.
02:12:20: To pozwl mi.
02:12:22: Czy ja ci powstrzymuj? | - Wywierasz na mnie presj.
02:12:24: Denerwujesz mnie. | - Halo. | - Tak.
02:12:27: Skup si.
02:12:30: Tak.
02:12:32: To jest dokadnie to, czego nie mam.
02:12:34: Skupienie.
02:12:36: Ale zmiana... Znaczy, to jaki byem kiedy...
02:12:41: Przecie ci mwiem.
02:12:43: Jeli kto trzyma ci za rk.
02:12:47: Bo to byo naturalne stwierdzenie. Takie proste.
02:12:52: Chopcom bardziej si podobasz ni matkom. Miaem racj.
02:12:57: Wanie to si teraz stao.
02:12:59: Podobasz si taka jaka jeste.
02:13:02: Wcieka si na mnie.
02:13:04: Oczywicie, to dobrze.
02:13:09: Bo dziewczyna taka jak ty...
02:13:11: Oczywicie. A ja taki facet.
02:13:15: Nigdy nie mogem sobie tego wyobrazi.
02:13:18: Ale Meera.
02:13:20: Ju nie jestem tak osob.
02:13:23: Bo ja...
02:13:26: ...si skupiam.
02:13:30: Meera.
02:13:32: Kady moment. Zawsze.
02:13:37: Kiedy ty odesza...
02:13:41: ...ja, ja...
02:13:45: To byo dla mnie niemoliwe.
02:13:51: Ja... | - Tak.
02:13:56: Tak?
02:13:58: Tak.
02:14:05: *Tumaczenie Soneri*
02:14:15: Strona z najnowszymi napisami bollywood na chomiku Shabbo.
02:14:45: WIELKIE INDYJSKIE WESELE
02:14:57: *Czasami uderza z lewej, czasami z prawej.*
02:15:01: *Pocisk oczu uderza prosto w serce.*
02:15:04: *Krlu!*
02:15:09: *Czasami uderza z lewej, czasami z prawej.*
02:15:13: *Pocisk oczu uderza prosto w serce.*
02:15:16: *Krlu, moja modo wspia si na helikopter.*
02:15:21: *Skoczya bez spadochronu, z powodu swojego kaprysu.*
02:15:24: *Twoja diabelna modo.*
02:15:27: *Twoja diabelna modo.*
02:15:29: *Nie chc twojej uywanej modoci.*
02:15:33: *Twoja diabelna modo. Dziewczyno, twoja diabelna modo.*
02:15:37: *Nie chc twojej uywanej modoci.*
02:15:43: Waciwie, nawet za bardzo siebie nie lubimy.
02:15:44: A to nie jest ten tekst, mam kopoty.
02:15:47: Przesta, Veeru! Bo ja si teraz w tobie zakocham.
02:15:52: Wic co mwie? | - Jest tak gorco.
02:15:59: Poc si.
02:16:04: Fuj!
02:16:07: *Jestem w collegu plotek profesorem, kochanie.*
02:16:11: *Jestem od popisywania si komputera procesorem, kochanie.*
02:16:19: *Jestem w collegu plotek profesorem, kochanie.*
02:16:23: *Jestem od popisywania si komputera procesorem, kochanie.*
02:16:26: *Krlu, ta twoja ukochana bya kretynk.*
02:16:31: *Ja jestem taka inteligentna, jak ty kolawy.*
02:16:35: *Moja diabelna modo.*
02:16:37: *O moja diabelna modo.*
02:16:39: *Ta uywana mio jest klacz dugiego wycigu.*
02:16:43: *Twoja diabelna modo.*
02:16:45: *Twoja diabelna modo.*
02:16:47: *Nie chc twojej uywanej modoci.*
02:16:52: A jak o tym usyszy to powie "Zabawmy si". | - Zgadza si.
02:16:55: "Zabawmy si". Wiem!
02:17:03: Dlaczego nic nie powiesz?
02:17:14: A wtedy ty przeniesiesz si z jej pokoju do mojego.
02:17:17: I wtedy my bdziemy si bawi, prawda?
02:17:20: Nie jestem ab by skaka z jednego pokoju do drugiego.
02:17:22: Przez ciebie nie wiem co mwi.
02:17:24: Kocham ci Meera.
02:17:27: *Podnosisz palec na moj modo.*
02:17:30: *Tyle razy ile jest miejsc w twojej pustej takswce.*
02:17:38: *Podnosisz palec na moj modo.*
02:17:43: *Tyle razy ile jest miejsc w twojej pustej takswce.*
02:17:46: *Krlu, twoja historia jest znana w radiu.*
02:17:51: *I wiat posucha tego niebiaskiego ogoszenia.*
02:17:55: *Twoja diabelna modo.*
02:17:57: *Twoja diabelna modo.*
02:17:59: *Nie chc twojej uywanej modoci.*
02:18:03: *Moja diabelna modo.*
02:18:05: *O moja diabelna modo.*
02:18:07: *Ta uywana mio jest klacz dugiego wycigu.*
02:18:11: *Twoja diabelna modo.*
02:18:13: *Twoja diabelna modo.*
02:18:15: *Nie chc twojej uywanej modoci.*
02:18:21: Gautam, chc j zobaczy. | - Teraz?
02:18:25: Znaczy, Randeep pewnie pi.
02:18:32: "Chuki menu" (Pom mi wsta). "Chuki!"
02:18:36: Nie pamitaem co to znaczy "Chuki".
02:18:38: "Tinku, oczy zbiornik.", "Tinku, skocz ze sob."
02:18:43: "Skocz do dupy?"
02:18:51: To jest art, okay. To jest art.
02:18:57: Dobra, gdzie jest wujek?
02:19:01: Nadal nie zrobilicie cicia?
